Patron Szkoły

Wybór patrona naszej szkoły.

W związku z wyborem patrona szkoły prosimy o zapoznanie się z sylwetkami proponowanych kandydatów.

  1. Władysława Zieleniewska
  2. kard. Stefan Wyszyński
  3. Nobliści Polscy
  4. Stanisław Ossowski

Zieleniewska Władysława, ps. Darnina, Rakieta (12.08.1896 Brodnica – 06.01.1945 Brodnica) – komendantka Wojskowej Służby Kobiet inspektoratu brodnickiego AK, córka Jana Zieleniewskiego, budowniczego i Walerii z Wrońskich. Ukończyła szkołę średnią dla dziewcząt (Mädchenmittelschule) w Brodnicy. W okresie międzywojennym była sekretarką Prokuratury Powiatowej w Brodnicy. Na początku okupacji niemieckiej pracowała w urzędzie do spraw gospodarki ziemią (SS Bodenamt), następnie była zatrudniona jako robotnica w fabryce zbrojeniowej w Fordonie, od 1943 r. prowadziła księgowość w prywatnej niemieckiej firmie Hinza w Brodnicy, w 1944 r. została skierowana do kopania rowów strzeleckich i przeciwczołgowych w Karbowie pod Brodnicą. Mimo nacisków nie złożyła wniosku o wpisanie jej na volkslistę. Zapewne w 1940 r. została zaprzysiężona w ZWZ; współpracowała z szefem wywiadu sztabu Okręgu Pomorze ZWZ – Józefem Grussem, ps. Stanisław, Józef. Należała do sztabu inspektoratu brodnickiego ZWZ-AK i pełniła kilka funkcji: wywiad, kontrwywiad, ochrona członków ZWZ-AK, zwłaszcza dowódców. W 1943 r. objęła funkcję komendantki WSK inspektoratu brodnickiego AK. Swoje mieszkanie przy ul. Przykop 52 udostępniała na miejsce odpraw. W drugiej połowie 1944 r. w związku z akcją „Burza” prowadziła nasłuch radiowy wraz z bratem Janem, ps. Osa. Do pracy w konspiracji wprowadziła także swoją siostrę Martę, ps. Strzecha. Aresztowana 3 stycznia 1945 r. wraz z innymi członkami AK (grudzień 1944 r.), była więziona w Brodnicy i torturowana. Zmarła 6 stycznia 1945 r.


Stefan Wyszyński (ur. 3 sierpnia 1901 w Zuzeli, zm. 28 maja 1981 w Warszawie) – polski duchowny rzymskokatolicki, biskup diecezjalny lubelski w latach 1946–1948, arcybiskup metropolita gnieźnieński i warszawski oraz prymas Polski w latach 1948–1981, kardynał prezbiter od 1953. Uważany za jednego z największych Polaków XX wieku, zwany Prymasem Tysiąclecia, mąż stanu, obrońca praw człowieka, narodu i Kościoła, doktor prawa kanonicznego, kaznodzieja oraz publicysta. Twórca akcji duszpasterskich: Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego czy Wielkiej Nowenny Tysiąclecia, inwigilowany przez represyjny system UB i SB oraz internowany przez władze komunistyczne PRL. Pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego. Czcigodny Sługa Boży Kościoła katolickiego. 


 Nobliści Polscy

Maria Skłodowska-Curie

Pierwszy “polski” Nobel został przyznany w 1903 roku w dziedzinie fizyki, za badania nad zjawiskiem promieniotwórczości. Otrzymali ją Maria Skłodowska-Curie i jej mąż Pierre Curie, wspólnie z Henrim Becquerelem. Drugi raz Maria Skłodowska-Curie została uhonorowaną nagrodą Nobla, tym razem z chemii, w 1911 roku. Dostała ją za odkrycie polonu i radu, wydzielenie czystego radu i badanie właściwości chemicznych pierwiastków promieniotwórczych. Maria Skłodowska-Curie jest jedną z czterech osób, które dostały Nagrodę Nobla więcej niż raz.

Henryk Sienkiewicz

Henryk Sienkiewicz otrzymał literacką Nagrodę Nobla w 1905 roku za całokształt twórczości. Podczas wręczenia mu nagrody miał powiedzieć: “Zaszczyt ten, cenny dla wszystkich, o ileż jeszcze cenniejszym być musi dla syna Polski! Głoszono ją umarłą, a oto jeden z tysiącznych dowodów, że ona żyje! Głoszono ją niezdolną do myślenia i pracy, a oto dowód, że działa!… Głoszono ją podbitą, a oto nowy dowód, że umie zwyciężać!”.

Władysław Reymont

 Władysław Reymont nagrodę Nobla w 1924 roku dostał za swoją wielką powieść “Chłopi”. Jak sam później wspominał, po wręczeniu mu nagrody został zasypany listami z prośbą o wsparcie finansowe.

Czesław Miłosz

Czesławowi Miłoszowi Nagrodę Nobla przyznano w 1980 roku za całokształt twórczości. Ta decyzja akademii interpretowana była często jako polityczna, popierająca przemiany, które miały miejsce wtedy w bloku wschodnim. Komisja w reakcji wyjątkowo upubliczniła fakt, że Miłosz był w gronie kandydatów już od 4 lat.

Lech Wałęsa

Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 1983 roku za działalność opozycyjną wobec PRL-owskich władz.

Wisława Szymborska

Dostała ją za całokształt swojej poetyckiej twórczości.

Olga Nawoja Tokarczuk

(ur. 29 stycznia 1962 w Sulechowie) – polska pisarka, eseistka, poetka i autorka scenariuszy, laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 2018.

Laureatka The Man Booker International Prize 2018 za powieść Bieguni (Flights) oraz dwukrotna laureatka Nagrody Literackiej „Nike” za powieści: Bieguni (2008) i Księgi Jakubowe (2015).

 

 Polscy laureaci Nagrody Nobla wg roku

 

1903 Maria Skłodowska-Curie

1905 Henryk Sienkiewicz

1911 Maria Skłodowska-Curie

1924 Władysław Reymont

1980 Czesław Miłosz

1993 Lech Wałęsa

1996 Wisława Szymborska

2018 Olga Tokarczuk


Stanisław Ossowski  (6.06.1886-21.01.1929) z Najmowa zasłynął m. in., jako założyciel i pierwszy prezes Pomorskiego Towarzystwa Łowieckiego, czy prezes Okręgu Brodnickiego Związku Powstańców i Wojaków na Pomorzu. Był również współzałożycielem „Gazety Brodnickiej” i członkiem Towarzystwa Naukowego w Toruniu (TNT).

„Krótkie jego życie bujny i bogaty miało przebieg” – czytamy zapis z „żałobnej karty” w książce „Łowiska Pomorskie 1928-1938”. Urodził się 6 czerwca 1886 roku w rodzinie ziemiańskiej zapewne w pałacu w Najmowie. Jego ojcem był Feliks, a matką Wanda z Wolszlegierów. Tam też spędził lata dziecięce i młodość. Domyślać się możemy, że nie uczęszczał do szkoły z innymi dziećmi z terenu wsi, lecz, jak na „panicza” przystało – odbierał lekcje w domu. Podobnie też, jak inne dzieci ziemiańskie – dalszą naukę podjął w brodnickim gimnazjum, do którego uczęszczał w latach 1898-1905. Pytanie – czy mieszkał tam w jakiejś kwaterze, czy dojeżdżał codziennie do Najmowa – pozostaje otwarte. Po ukończonej nauce w Brodnicy, Ossowski odbył studia akademickie na wydziale rolnym Uniwersytetu w Lipsku. Dzięki tej wzmiance można przyjąć, że świetnie musiał znać język niemiecki, którego uczył się zapewne od wczesnych lat. Po ukończonych studiach, Stanisław Ossowski wrócił „z ukochaniem ziemi rodzinnej w sercu” do kraju i przejął w zarządzanie majątek rodzinny po ojcu w Najmowie. Działał też w polskich organizacjach rolniczych (Związek Kółek Rolniczych Zachodnio – Pruskich), oświatowych i spółdzielczych. Wkrótce później wybuchła pożoga pierwszej wojny światowej (1914-1918), która „odrywa go od ukochanego warsztatu i rzuca po zmiennych falach wojennej doli z frontu na front”. Walczył wtedy, jako oficer w wojsku niemieckim. Z wojny udało mu się szczęśliwie wrócić do domu. Zbliżająca się ku końcowi „Wielka wojna”, jak nazwano ten konflikt, odsłoniła, jak się później okazało ostatni etap w długim konflikcie w walce o niepodległość z zaborcami.

W trakcie odzyskiwania niepodległości w Brodnicy powołano Straż Ludową (rodzaj policji obywatelskiej) już 18 listopada 1918 roku. Ossowski został jej pierwszym komendantem. Nadzorował on m. in. gromadzenie broni i zakładanie tego typu placówek w terenie. Sam Ossowski parł do powstania przeciw Niemcom. W styczniu 1919 roku zdecydowano się wywołać powstanie. Plany te jednak wykrył Grenzschutz. 7 stycznia doszło w Brodnicy do strzelaniny i aresztowań wśród Polaków. Po tej sytuacji zdecydowano się przejść do konspiracji. Wtedy Stanisław Ossowski złożył rezygnację ze stanowiska w Straży Ludowej: „Poślijcie mnie w pole, w pierwsze okopy, pójdę chętnie do szturmu na bagnety – ale do pracy w konspiracji nie jestem stworzony” – uzasadniał. Wielu członków SL przedarło się wówczas przez granicę i wstąpiło do polskich oddziałów.

Młody Ossowski wkręcił się w wir walki o nowy byt dla ojczyzny – organizując 18 pułk ułanów w Grudziądzu. Jako dowódca szwadronu uczestniczył w przejmowaniu Pomorza z rąk Niemców. Dla swego pułku dostarczył z Najmowa znaczną ilość koni, do których dokupił siodła i uprząż oraz wspierał go finansowo. Na jego czele wyruszył także na wojnę z bolszewikami (1919-1921). Zdemobilizowany po jej zakończeniu w 1921 roku w stopniu majora „wraca złożony ciężką niemocą, może już wtedy z zarodkiem śmiertelnej choroby, która go po latach ruchliwej działalności w sile wieku powalić miała”.

Po długiej i wyczerpującej substancję narodu, lecz na szczęście skutecznej i zakończonej zwycięstwem walce o ustalenie granic, Ossowski zaczął rozwijać „niezwykle ruchliwą i pożyteczną działalność w organizacjach rolnych, wojackich, gdzie wszędzie przelewa się jego pełnia Jego życia i temperamentu, tu służy radą, tam pomaga czynem. Towarzyszy jego pracy powszechna życzliwość ludzi dobrej woli. Poza kierownictwem licznych organizacyj wola zbiorowa obdarza go stanowiskiem posła na Sejm”.  Jako prezes zarządu wojewódzkiego Chrześcijańsko – Narodowego Stronnictwa Rolniczego – późniejszego Stronnictwa Chrześcijańsko – Narodowego z tej listy wybrany został posłem na sejm RP w latach 1922-1927. Był przeciwnikiem Narodowej Demokracji i Romana Dmowskiego, a zwolennikiem konserwatystów.

Mimo rozległych obowiązków społecznych oraz pełni zajęć poświęcanych pracy poselskiej – Stanisław Ossowski z Najmowa dysponował jeszcze dość szczupłym czasem wolnym, który poświęcał na to, co lubił najbardziej – tym zainteresowaniem było myślistwo. Zapewne wówczas, jak można się domyślać postanowił powołać do istnienia brać myśliwską na Pomorzu pod swoim przewodnictwem – z dużą pomocą nadleśniczego Feliksa Soboczyńskiego ze Zbiczna. Głównym zadaniem, postawionym sobie przez obu panów było „podciągnąć brać myśliwską na Pomorzu pod każdym względem, a przede wszystkim pod względem etycznym i ideowym do prawdziwych wyznawców św. Huberta”.

Jak rozwijał tę pasję wiemy dzięki wspomnieniom pamiętających go ludzi: „rozporządzając niedużym własnym łowiskiem przez systematyczne opanowanie łowisk sąsiednich, przy dużym nakładzie trudu i ofiar pieniężnych, gromadzi w swoim ręku wszystkie sąsiadujące z rodzinnym majątkiem tereny, tworząc idealne warunki rozwojowe dla rozmnoży drobnej zwierzyny oraz saren. Toteż rezultaty polowań za Jego czasów dochodziły cyfr rekordowych. W pracy hodowlanej niezmordowany, energiczny i pełen odwagi w każdej sytuacji przeciwstawiać się umiał wszelkim ciemnym elementom, które by w umiłowane Jego królestwo wtargnąć się ośmieliły”. Uprawiając umiłowane swe zajęcie łowieckie, zawsze pełen umiaru, dżentelmen – hodowca w każdym calu – zdołał, polując na rozległych terenach łowieckich, zdobyć kolekcję parostków i wieńców, jaką niewielu myśliwych poszczycić się może”. W kolejnych spostrzeżeniach na temat charakteru Stanisława Ossowskiego czytamy: „nie jednakże w osobistych sukcesach i przewagach i na tej niwie jego znaczenie. Umysł jego bystry, przewidujący, w niepokojach naszych czasów przenikliwie wyczuł źródło niebezpieczeństwa dla trwałości pracy myśliwego – hodowcy i równocześnie dostrzegł środki zaradcze. Daleko ubiegając naszą dzisiejszą rzeczywistość widział jasno, że tylko sprężyste organizacyjne ujęcie działalności twórczych sił i na tym polu jedynie stworzy stałe podwaliny rozwoju łowiectwa”.

Jako właściwą datę założenia Pomorskiego Towarzystwa Łowieckiego wymienia się  – 15 czerwca 1928 roku  – „kiedy to inicjatorzy poprzedniego zebrania w Toruniu zwołali konstytucyjne zebranie Pomorskiego Towarzystwa Łowieckiego do Grudziądza. Tam prezesem wybrano śp. Stanisława Ossowskiego, wiceprezesami dra Jana Łukowicza, Feliksa Soboczyńskiego i nadleśniczego Fiałkowskiego, sekretarzem i skarbnikiem został Aleksander Czarliński. Poza tym wybrano po jednym łowczym na każdy powiat. Wkrótce później -21 stycznia 1929 roku – Stanisław Ossowski zmarł nagle w Brodnicy i został pochowany w rodzinnym grobowcu na miejscowym cmentarzu. Decyzją członków przybyłych na zebranie do Grudziądza 21 marca 1929 roku, zastąpił go szambelan – Tomasz Komierowski.

Kaplica grobowa rodu Ossowskich herbu Dołęga z 1878 roku mieści się na cmentarzu przyklasztornym w Brodnicy.

Rozmiar czcionki
Wysoki kontrast